Home | Wpisy | PRACOWNIA - DESIGN | Święta minimalistycznie – garść przemyśleń

Święta minimalistycznie – garść przemyśleń

Podczas szycia (nie tylko świątecznego) każda rękodzielniczka musi podjąć kilka dość istotnych decyzji. Od nich zależy, czy efekt naszej pracy będzie wyglądał dobrze czy też będzie przypominać dzieło dziecka bawiącego się szmatkami. Po ciemku. 🙂 Warto jeszcze przed przystąpieniem do pracy zadecydować o takich elementach jak: kolory, wzory i faktura tkanin, a także ich układ.

Kiedy myślimy o świętach Bożego Narodzenia, na myśl od razu przychodzą trzy podstawowe kolory: głęboka zieleń sosnowych igieł, biel świeżego śniegu i nasycona czerwień kwiatów gwiazdy betlejemskiej, a w dalszej kolejności srebro i złoto. Z wzorami na tkaninach jest jeszcze łatwiej – Mikołaj i renifery, bałwanki, choinka, a z bardziej geometrycznych również gwiazdy, płatki śniegu czy prezenty. Trzecią cechą charakterystyczną jest faktura – w okresie świąteczno-zimowym największą popularnością cieszą się rzeczy miękkie, ciepłe, przyjemne w dotyku. Mamy więc polary, misie (wyparte już prawie kompletnie przez nowość zza oceanu – „Minky”), ciepłe wypełnienia bawełniane i wełniane i flanelę. W przypadku quiltów i innych akcesoriów pikowanych ważny jest też sposób pikowania, który pośrednio wpływa na fakturę. Siłą rzeczy lepiej sprawdzą się te wzory pikowania, które dodatkowo uwypuklają niektóre elementy, dzięki czemu nasze uszytki będą wydawać się bardziej puchate i „milusie”.

 

Nowoczesny quilt świąteczny autorstwa SOTAK QUILT - zdecydowanie prym wiedzie tu głęboki odcień czerwieni, natomiast wzór i pikowanie są proste i minimalistyczne.

Nowoczesny quilt świąteczny autorstwa SOTAK QUILT – zdecydowanie prym wiedzie tu głęboki odcień czerwieni, natomiast wzór i pikowanie są proste i minimalistyczne. źródło: sotakhandmade.blogspot.com

 

Problem ze świątecznym szyciem (a w zasadzie to z szyciem bez względu na okazję) polega na tym, że chcąc uzyskać maksymalnie fantastyczny efekt stosujemy maksymalną ilość… wszystkiego. Dużo kolorów, dużo wzorów na tkaninach rozprasza i odwraca uwagę od samego projektu. Skomplikowany projekt przytłacza i może sprawiać wrażenie, że uszytek do niczego nie pasuje. Gęste pikowanie (albo wręcz przeciwnie – luźne pikowanie, bez wyraźnego wzoru prowadzącego) wygląda chaotycznie. Nagle okazuje się, że pomimo naszych najlepszych chęci, starań i wysiłku efekt nie jest zbyt dobry.

Co zrobić, żeby uniknąć przykrej wpadki „po fakcie”, kiedy już nie bardzo można cokolwiek naprawić? Zastanów się, jaki efekt chcesz osiągnąć, a następnie zdecyduj, który element będzie dominujący.

I tak, jeśli decydującą rolę odgrywają kolory (dużo kolorów, nasycone odcienie), pozostań przy prostym wzorze tkaniny, niezbyt skomplikowanym projekcie i minimalistycznym pikowaniu. Nie zastanowiło Cię nigdy, dlaczego mocne, tęczowe quilty wyglądają tak dobrze, kiedy są uszyte z solidów (czyli tkanin jednobarwnych)?

Jeśli lubisz bardziej skomplikowane wzory (drobne wzorki, łączki, niewielkie plamki różnych kolorów na małej przestrzeni), spróbuj ograniczyć liczbę kolorów, albo „uspokój” całość otaczając swoje wzory tkaninami typu „low volume” (czyli spokojnymi wzorami, najczęściej jasnymi, które nie dominują nad innymi tkaninami).

 

Minimalistyczny quilt Denyse Schmidt z prostym wzorem z trójkątów i ogromną przestrzenią jednobarwnego tła będzie wyglądać doskonale przez cały rok. Dominują printy na tkaninach, natomiast kolory, projekt i pikowanie są stonowane.

Minimalistyczny quilt Denyse Schmidt z prostym wzorem z trójkątów i ogromną przestrzenią jednobarwnego tła będzie wyglądać doskonale przez cały rok. Dominują printy na tkaninach, natomiast kolory, projekt i pikowanie są stonowane.

źródło: fiber.typepad.com/gehringroad/

Skomplikowany projekt, wymagający pocięcia tkanin na miliard drobnych, nieregularnych kształtów? To moment, w którym należy postawić na prostotę w kolorach i wzorach. Lepiej też wybrać opcję pikowania, która tylko podkreśli kształt projektu, albo nowoczesne i minimalistyczne pikowanie liniami prostymi z wykorzystaniem nici, które nie będą rzucać się w oczy.

Jeśli projekt jest skomplikowany i składa się z wielu mniejszych elementów, lepiej zdecydować się na solidy lub printy „ton w ton” i proste pikowanie. Dzięki temu quilt będzie wyglądać świeżo i z klasą.

źródło: www.diaryofaquilter.com

W tym roku zdecydowałam się na szycie dekoracji świątecznych w mocno minimalistycznym stylu. Moim celem jest stworzenie rzeczy, które będą równie dobrze wyglądać w grudniu, jak i w czerwcu. Gwiazdą moich projektów będą kolory – typowo świąteczne zielenie, czerwienie, uzupełnione o miękką biel (zamiast śnieżnej bieli, która  dodatkowo podkreślała świąteczny nastrój zestawu).

Zgodnie z powyższymi zasadami wybrałam tkaniny jednobarwne oraz geometryczne, abstrakcyjne wzory (trójkąty, sześciokąty i paseczki) w spokojnych, ale nasyconych kolorach.

Zdecydowałam się tylko na 3 mocne kolory – każdy w dwóch wersjach (jednobarwnej i w formie delikatnego wzoru).

Również projekty uszytków są dość proste, czasem wręcz minimalistyczne, bazujące na podstawowych kształtach i podstawowych blokach patchworkowych.

Staram się maksymalnie „cenzurować” swoje zapędy do dodawania kolejnych elementów, choć przyznam, że nie jest to proste. Największy problem mam z pikowaniem. Proste kształty i podstawowe kolory to idealna baza do szalonego pikowania, a wypikowanie bałwanków, reniferków (Rudolfa – koniecznie z czerwonym nochalem!) i Mikołajów sprawiłoby mi ogromną przyjemność. Jednak efekt mógłby z łatwością zmienić się z eleganckiego w dziecinny.

Zaczynam od prostych wzorów, w których wystarczy otworzyć gotowy czarmpak (lub czarmpak mini) i poukładać kwadraty według wzoru. To szybki sposób na wykonanie efektownego uszytku dla siebie lub na świąteczny prezent.

Macie ochotę się przyłączyć? Czarmpaki w wersji jednobarwnej (tzw. solidy) i w wersji wzorzystej (tzw. printy) znajdziecie w naszym sklepiku. Śpieszcie się, bo to zestawy limitowane i niedługo może ich zabraknąć… 🙂

About the Author:

Leave A Comment